czwartek, 12 grudnia 2013

Kobieta o kobietach i dla kobiet ....



„Gołębiarki” – ta książka pojawia się w bardzo wielu miejscach. Jest o niej głośno i słusznie, ponieważ warto, oj zdecydowanie warto się z nią zapoznać. Zbyt mało takich powieści na naszym rynku, życzyłabym sobie więcej książek, które czyta się z tak wielką przyjemnością.

Kobiety. Piszą o kobietach zarówno wielcy, znani jak i Ci, którym nie bardzo wychodzi „przyjaźń” z literkami. Temat jak najbardziej uniwersalny i chyba nigdy się nie znudzi. Owszem nie każdemu wychodzi, ale są tacy, którzy z tak niby banalnego tematu potrafią stworzyć coś wspaniałego i godnego przeczytania i zapamiętania. Do tej lepszej kategorii z pewnością można zaliczyć książkę Alice Hoffman pt „Gołębiarki”.

Akcja powieści rozgrywa się w roku 71 naszej ery. Czasy bardzo odległe, aczkolwiek nie jest to fantastyka. Twierdza Massad od roku boryka się z oblężeniem Rzymian. Siła wroga narasta, jednak ludzie muszą żyć i walczyć o swoja przyszłość.

W tych właśnie okolicznościach walki o lepsze jutro poznajemy cztery bohaterki powieści. Ich losy splatają się ze sobą, chociaż każda z nich ma odmienną przeszłość, niesamowitą i pełną zdarzeń bardzo wzruszających. Wszystkie spotykają się w gołębniku. To właśnie ptaki są najważniejsze, ponieważ dzięki nim możliwy jest kontakt z resztą świata. 

Każdą z kobiet charakteryzuje niesamowita odwaga i hart ducha. Każda ma swoją przeszłość tak bogatą, że mogłaby obdzielić przeżytymi wydarzeniami kilka osób. Tragedia i walka prześladuje te kobiety, a jednak one nie poddają się, walczą ze sobą, ze swoja przeszłością i z wrogiem, który codziennie może zaatakować.

Nie będę opisywała każdej z bohaterek. Nie potrafię tak pięknie tworzyć portretów jak autorka opowieści. Jej styl pisania jest niesamowicie barwny i plastyczny. Pomysł na fabułę dość oryginalny i niespotykany, a jednak esencja ponadczasowa. Z wielką przyjemnością czytałam. Bałam się, że zbyt szybko skończę i pozbawię się niepowtarzalnej przyjemności celebracji słów autorki. Opisy wydarzeń bardzo realistyczne i bardzo ciekawe, niepozbawione krwawych szczegółach, ale przekazane ze smakiem i odpowiednią dawką emocji. 



Dla mnie ta książka jest idealna. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszej lektury na długie, smutne jesienne wieczory. Polecam z czystym sumieniem. Jestem pewna, że nikt nie będzie zawiedziony. Każdy przeżyje tę opowieść po swojemu, ale w każdym obudzi zachwyt, ciekawość i wielką radość z czytania.

2 komentarze:

  1. muszę przeczytać tę książkę! już od dawna mam na nią ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem mogę napisać, że książkę mam i cieszę się na jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń