środa, 22 czerwca 2011

Niemożliwe? ... a może jednak?

Nancy Werlin autorka książki pt „Niemożliwe” nie pamięta dokładnie skąd wziął się pomysł na napisanie powieści. Pamięta jednak, że nie mogła przestać myśleć o pewnej usłyszanej balladzie „Targ w Scarborough”. Tekst tego utworu stał się zalążkiem całej opowiedzianej przez Nią historii, która dla mnie osobiście okazała się bardzo sympatyczną bajką przypominającą w morale jak wielką siłę i moc ma miłość, ta ostateczna, prawdziwa i jedyna.

Lucy – młoda dziewczyna, jest wychowywana przez przybranych rodziców. O swojej prawdziwej matce wie jedynie tyle, że jest chora psychicznie i błąka się gdzieś po świecie, jako bezdomna. Splotem dziwnych zbiegów okoliczności Lucy odkrywa rodzinną tajemnicę, w której jak się okazuje ona sama także znajduje swoje miejsce. Z czasem dociera do niej, że nad kobietami z jej rodziny ciąży klątwa. Każda z przodkiń Lucy rodzi córkę, a następnie popada w obłęd. Aby pozbyć się klątwy kobieta musi wykonać trzy niemożliwe do wykonania zadania. Do tej pory nikomu nie udało się odwrócić złego losu. 

Lucy jednak postanawia zawalczyć, mając u swojego boku kochających rodziców i przyjaciela. Nie zostaje sama na polu bitwy i dzięki temu staje się silna i zdeterminowana. Czasu pozostaje coraz mniej, zważywszy na fakt, że zgodnie z tradycją Lucy zachodzi w ciążę w wieku 17stu lat a lekarz potwierdza, iż urodzi się dziewczynka. Zdąży, czy nie? Czy niemożliwe, stanie się możliwym?

Nancy Werlin napisała książkę, która może wydawać się banalna, a jednak zawiera w sobie bardzo mądre i znaczące przesłanie. Miłość, przyjaźń, zrozumienie i zaufanie to uczucia, które powinny stanowić istotę naszego życia To dzięki nim nasze codzienne zmagania mają sens. Po co nam magia, zaklęcia i doszukiwanie się ukrytych „kruczków” skoro mając u boku prawdziwych przyjaciół można w swoim życiu zrobić wszystko, albo jeszcze więcej.




Zdecydowanie jest to książka skierowana do młodego czytelnika i tym bardziej cieszy fakt, że porusza tak ważne tematy, niby przypadkiem, niby bardzo delikatnie, a jednak bardzo wyraźnie dając do zrozumienia, co jest ważne, a co najważniejsze. 

 ********************************************************************


15 komentarzy:

  1. interesująca recenzja... może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie należę już do młodzieży, ale przekonałam się ostatnio, że takie książki również są wartościowe, a ta na taką się zapowiada :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Intrygująco się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym chciała tę książkę poznać. ciągle lubię młodzieżowe czytadła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie książki ;) Pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, ta książka ma historię tak inną niż wszystkie, że chyba sięgnę, bo czegoś takiego jeszcze nie było dane mi czytać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją na swojej półce :) Cieszę się, że Twoja recenzja jest pozytywna i mam nadzieję, że też mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mówisz, że dla młodego czytelnika? Z chęcią dopisze do listy, bo na prawdę mnie zainteresowałaś ;D Poza tym podoba mi się jak piszesz recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczna okładka i zachęciłaś mnie na całego!
    Teraz to już na 100% przeczytam !

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna okładka i zachęcająca recenzja

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna okładka, a treść mimo tego, że jest to książka dla młodzieży wydaje się ciekawa i wartościowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarująca okładka i nad wyraz interesująca treść. Bardzo mnie zachęciłaś tymi postawionymi pytaniami :)

    OdpowiedzUsuń